Stworzyliśmy tę stronę aby powiedzieć, jak rozumiemy nasze położenie. Chcemy wyrazić przekonania i postawić pytania w świetle ewangelii. Chcemy podzielić się troską i nadzieją.
Wszystkie wspólnoty, nawet Kościoły, obejmują pewną ilość osób homoseksualnych, lecz wiele osób nie zdaje sobie sprawy lub nie chce zdawać sobie sprawy z ich obecności. Nie byłoby to ważne, gdyby wiele osób homoseksualnych nie cierpiało z tego powodu.
Nie przeciwstawiamy homoseksualizmu heteroseksualizmowi, wręcz przeciwnie uważamy, że wszyscy mieścimy się gdzieś między początkiem a końcem pewnego kontinuum, rozciągającego się od wyłącznej homoseksualności do wyłącznej heteroseksualności.
Nawet najnowsze badania nie znajdują odpowiedzi na pytanie o przyczynę homoseksualności. Homoseksualność spotyka się we wszystkich krajach świata i we wszystkich epokach historycznych. Historia każdego, każdej z nas jest zbyt złożona, aby można było wyodrębnić czynnik powodujący homoseksualność.
Uważamy, że rzeczywisty problem jest następujący. Musimy wszyscy, hetero-, bi-, homo seksualni dokonywać nieustannie wyboru, jak się zachowywać w naszym życiu uczuciowym, zawodowym czy społecznym. Jest jeden tak naprawdę ważny problem: czy będziemy egoistami czy altruistami, bezwzględni czy szanujący drugiego, panujący nad drugim czy kochający go?
Fakt bycia homoseksualnym nie należy do porządku moralnego. To nie jest ani "błąd", ani "grzech", ani "zboczenie", jest to fakt. Osoba posiadająca orientację homoseksualną nie wybrała jej. Byłoby zarazem głupie i niesprawiedliwe czynienie jej zarzutu z posiadania takiej orientacji. Jest to cecha, na którą nie ma się wpływu i z którą trzeba się nauczyć żyć w taki czy inny sposób.
Marc Oraison : Kwestia homoseksualności.